Rozwój dziecka – 5 miesiąc życia

Rozwój dziecka – 5 miesiąc życia.

Jak zawsze na wstępie przypominam, że każde dziecko rozwija się indywidualnie.
Gdy rodzic ma wątpliwości, co do prawidłowego rozwoju swojego malucha, najlepiej porozmawiać o tym ze swoim lekarzem.

Opisywane umiejętności dotyczą końca 5 miesiąca

SIADANIE

W czasie próby trakcji ( podciąganie do siadu z leżenia na plecach podczas gdy trzymamy dziecko za rączki) główka już zaczyna inicjować ruch, a podczas samej próby pozostaje w linii ciała ( przedłużenie kręgosłupa). Dodatkowo zgina się nie tylko główka ale i ramiona i nogi ( zwłaszcza w stawach kolanowych na zakończenie całej próby). Na początku zaś tego ruchu można zaobserwować już duże zaangażowanie kończyn górnych dziecka ( podciąga swoje ciało jak na drążku), co jest dowodem na to, że sama próba przestaje być czynnością bierną, a zaczyna być widoczny czynny udział samego malucha.
Dziecko w tym wieku siedzi pochylone, a przy próbach odchylania tułowia ( na bok, lewy lub prawy) dziecko utrzymuje główkę już prosto.
Podczas leżenia na pleckach maluszek sięga do stóp i prowadzi je sobie do ust.
Podczas leżenia na pleckach aktywnie unosi główkę.

RACZKOWANIE

Przerywa podparcie na łokciach unosząc oba ramiona nad podłoże wraz z wyprostowanymi nóżkami – doskonalenie „pływania” z 4 miesiąca. Co więcej to kołysanie na brzuszku coraz częściej przerywane jest podparciem na ramionach. Dziecko próbuje w pozycji na brzuszki prostować raz jedno ramie raz oba jednocześnie. Gdy prostuje tylko jedno ramie, to główka i górna część tułowia ulega niewielkiej rotacji w kierunku prostowanej kończyny. Gdy tak dziecko próbuje swoich sił podpierając się na rękach, to z tej pozycji, niejednokrotnie uda się mu przekręcić z brzucha na plecy, ale w tym wieku raczej należałoby to nazwać nieoczekiwanym efektem niż zaplanowaną czynnością, a sama jej możliwość mocno zaskakuje malucha.
Potrafi już podpierać się na prostych rękach.
Potrafi już sięgać po zabawkę umieszczoną mniej więcej w linii wzroku.

CHODZENIE

Umiejętność opierania się na nogach zaczyna się doskonalić. By dziecko stało wystarczy już tylko lekko podtrzymywać malucha. Nogi zaczynają być mocno wyprostowane a i dziecko potrafi przejąc swój ciężar ciała na 1-2 sekundę.
Dyskretne zgięcie w biodrach możemy obserwować jeszcze przez długi czas.
Przy próbach postawienia dziecka przeważnie dziecko podpiera się na paluszkach od czasu do czasu opadając na stopy.

CHWYTANIE I PERCEPCJA

Dziecko prowadzi dłoń do zabawek, dotyka jej, ogląda, próbuje nimi manipulować. Ale nie potrafi zabawki jeszcze skutecznie złapać.
Dłonie pozostają otwarte. Ramiona są wyprostowane.
W 5 miesiącu życia mamy do czynienia z chwytem, który w literaturze określany jest „małpim” – to znaczy, że przy chwytaniu dziecko angażuje całą dłoń a kciuk pozostaje wyprostowany.
Odwraca główkę w kierunku coraz to słabszych dźwięków ( nawet szeleszczącej torebki foliowej).
Jeśli chodzi o widzenie, to dziecko zaczyna mocno interesować się nowymi bodźcami optycznymi – podążanie oczami na zabawką może trwać już kilka minut bez ewidentnego zmęczenia oczu.

ZACHOWANIA SPOŁECZNE

Od tego wieku dziecko potrafi już odróżnić, kiedy mama jest zła a kiedy wesoła, bowiem zaczyna rozróżniać już ton i melodie głosu.

DŹWIĘKI

Doskonalenie gaworzenia.
Dzieci w większości przypadków zaczynają mówić więcej niż w 4 miesiącu, ale niektóre dzieci mogą też zacząć mówić ewidentnie mniej, co może zaniepokoić rodziców.
Okrzyków radości ciąg dalszy.

 

I to już koniec najważniejszych informacji na temat rozwoju dziecka w 5 miesiącu życia.

 

 

Post na podstawie:
„Pierwsze 365 dni życia dziecka. Rozwój niemowlęcia” Theodor Hellbrugge J. Herman von Wimpffen, Fundacja na Rzecz Dzieci Niepełnosprawnych, Warszawa 1995
„Vademecum Pediatrii” pod redakcją Bolesława Górnickiego, PZWL, Warszawa 1976
„Choroby układu nerwowego dzieci i młodzieży” Roman Michałowicz, Jadwiga Ślenzak, PZWL, Warszawa 1982
„Wybrane zagadnienia z neurologii dziecięcej ze szczególnym uwzględnieniem małego dziecka” pod redakcją Romana Michałowicza, PZWL, Warszawa 1971
Kilku pediatrycznych prelekcji jeszcze z czasów moich studiów
Własnych obserwacji.