Rozwój dziecka – 6 miesiąc życia

Rozwój dziecka – 6 miesiąc życia.

Jak zawsze na wstępie przypominam, że każde dziecko rozwija się indywidualnie.
Gdy rodzic ma wątpliwości, co do prawidłowego rozwoju swojego malucha, najlepiej porozmawiać o tym ze swoim lekarzem.

Opisywane umiejętności dotyczą końca 6 miesiąca.

SIADANIE

Przy próbie trakcji lekko zgina ręce w stawach łokciowych.
Gdy chwycimy malucha za rączki będzie ono próbować się podciągać – dla większości dzieci ta czynność nie będzie sprawiała już żadnych trudności.
Potrafi pewnie utrzymać główkę siedząc ( tzn. kontroluje proste trzymanie główki) przy wychylaniu tułowia we wszystkich kierunkach.
Dziecko siedzi z prostymi pleckami, ale jeszcze nie siedzi samodzielnie ( zacznie, mniej więcej, dopiero za 2 miesiące).
Jak dawniej bawi się nóżkami, często prowadzi je do ust ale tym razem już raczej przy zgięciu bioder.
Potrafi obracać się już z pleców na brzuszek i z brzuszka na plecy używając przy tym ruchu śrubowego bioder.

RACZKOWANIE

6 miesiąc jest miesiącem, gdzie dziecko powinno już podpierać się na wyprostowanych ramionach na otwartych lub półotwartych dłoniach ( czas zaciśniętych piąstek już minął). Ciężar ciała spoczywa na dłoniach i brzuszku. Główka i klatka piersiowa są uniesione nad podłoże.
Gdy umieścimy przed dzieckiem zabawkę na wysokości oczu, a maluch spróbuje dłonią chwycić zabawkę, to zanim to zrobi, sprytnie przeniesie ciężar swojego ciała na drugie ramię. Co prawda jeszcze na krótko, ale jest to już umiejętność utrzymania równowagi. Podobnie się będzie zachowywać, gdy my spróbujemy bocznie podnieść podłoże, na którym znajduję się dziecko – maluch utrzyma równowagę odwodząc ramię i nóżkę od strony unoszonej części podłoża.
Jeśli maluch chcę czegoś dosięgnąć, to mocno wyciąga po to ręce i czasami wykonuje ruchy „pływania”, nie jest zdolne jednak posunąć się jeszcze do przodu.

CHODZENIE

Podstawione dziecko prostuje nóżki w kolanach i lekko w biodrach.
Ciężar ciała potrafi przejąć już dłużej niż 1-2 sekundy.
Czasami stoi na całych stópkach.

CHWYTANIE I PERCEPCJA

Chwyci podane mu specjalnie zabawki i jest to już ruch coraz bardziej precyzyjny ( bez zbędnych dodatkowych ruchów). Najlepiej wychodzi to jeszcze w pozycji na pleckach, ale chwyt ogólnie można powiedzieć w 6 miesiącu życia mocno się doskonali.
Oczywiście cały czas większość przedmiotów ląduje w buzi tuż po tym jak zostanie .
Potrafi wymienić zabawkę między rączkami. I jest to dowód na wysoki rozwój koordynacji. Dawniej u noworodka dominował „prymitywny” odruch chwytny ręki. Gdyby istniał nadal podawanie przedmiotu z ręki do ręki byłoby niemożliwe.
Bierze zabawkę między rączki ( chwyt nożycowy).
Gdy dziecko chwyta przedmiot, to otwiera kciuk i wszystkie palce, wewnętrzna części dłoni zawsze jest położona na przedmiocie, a kciuk i palce szybko obejmują przedmiot. Czyli mówiąc krótko dziecko dalej potrzebuje całej powierzchni dłoni by chwycić jakikolwiek przedmiot ( nawet małe przedmioty).

Śledzi wzrokiem upadającą zabawkę ( i bardzo ludzi to robić, by wszystko wkoło upadało ).
Potrafi szybko zlokalizować źródło dźwięku.

ZACHOWANIA SPOŁECZNE

To czas, gdy dziecko potrafi odróżnić już osoby bliskie od obcych. Uśmiecha się bardzo do osób bliskich, do obcych jest bardziej powściągliwe. Ale wystarczy przeważnie tylko niewielki uśmiech obcej osoby by dziecko zaczęło także się weselić.

DŹWIĘKI

Jak już wiemy okres między 5 a 6 miesiącem życia ( niektórzy autorzy twierdzą, że nawet wcześniej), to początek gaworzenia. Dziecko zaczyna łączyć już sylaby, np. „ge-ge-ge”, „ba-ba-ba”, „da-da-da”, „mem-mem-mem”. Co więcej te ciągi sylab nie brzmią tak samo – są zróżnicowane pod względem głośności i tonu, co daje efekt jakby „śpiewania”, efekt bardzo lubiany przez rodziców.

 

Post na podstawie:
„Pierwsze 365 dni życia dziecka. Rozwój niemowlęcia” Theodor Hellbrugge J. Herman von Wimpffen, Fundacja na Rzecz Dzieci Niepełnosprawnych, Warszawa 1995
„Vademecum Pediatrii” pod redakcją Bolesława Górnickiego, PZWL, Warszawa 1976
„Choroby układu nerwowego dzieci i młodzieży” Roman Michałowicz, Jadwiga Ślenzak, PZWL, Warszawa 1982
„Wybrane zagadnienia z neurologii dziecięcej ze szczególnym uwzględnieniem małego dziecka” pod redakcją Romana Michałowicza, PZWL, Warszawa 1971
Kilku pediatrycznych prelekcji jeszcze z czasów moich studiów
Własnych obserwacji.