Rozwój dziecka – 7 miesiąc życia

Rozwój dziecka – 7 miesiąc życia.

Jak zawsze na wstępie przypominam, że każde dziecko rozwija się indywidualnie.
Gdy rodzic ma wątpliwości, co do prawidłowego rozwoju swojego malucha, najlepiej porozmawiać o tym ze swoim lekarzem.

Opisywane umiejętności dotyczą końca 7 miesiąca.

SIADANIE

Dziecko samo podciąga się do pozycji siedzącej.
Siedzi samo niepewnie, mocno balansuje, podpiera się rękoma z przodu.
Samodzielnie obraca się z pleców na brzuch. Doskonalenie obrotu w formie śruby między miednicą a obręczą kończyny górnej. Czynność ta staje się czynnością planowaną. We wcześniejszych miesiącach dziecko mogło się obracać, ale był to przewrót całego ciała,  można powiedzieć, raczej niekontrolowany. Teraz jest już zupełnie inaczej. Poza tym, obrót z pleców na brzuch w formie śruby, jest warunkiem zarówno raczkowania jak i siadania, więc często, jako lekarze, pytamy właśnie o tę umiejętność.
Jak to bywało już wcześniej, podczas leżenia na plecach, dziecko bawi się nogami ( bardzo często wędrują one wprost do buzi malucha).

RACZKOWANIE

Potrafi utrzymać ramię nad podłożem ( już ponad 3 sekundy i więcej).
Obecna reakcja spadochronowa ( jest to taki ochronny wyprost ramion i nóg przy nagłej próbie opuszczenia dziecka, gdy dziecko opuszczane jest bardziej pochylone do dołu tylko głową dochodzi do wyprostu tylko ramion).
Dziecko pełza okrężnie i do tyłu.

CHODZENIE

Podtrzymując dziecko za tułów zaczynamy obserwować odbijanie się dziecka nóżkami od podłoża – nazywamy to sprężynowaniem. Dziecko trzymane pod pachami przykuca i odpycha się przez prostowanie bioder, kolan i stawów skokowych.
Dziecko podciągane do stania może przez chwile ustać podtrzymywane za ręce.

CHWYTANIE I PERCEPCJA

Przeważnie w 7 miesiącu życia dziecko potrafi już precyzyjnie uchwycić dwa przedmioty ( klocki, kostki) jednocześnie obiema rączkami ( jeden klocek w jeden ręce, drugi w drugiej). Potrafi je tak trzymać rękami przez czas dłuższy czas ( nie wypadają one po chwili z rąk jak bywało wcześniej).
Dziecko potrafi już obracać zabawkę w dłoniach. Chwyta je w obie dłonie, często przekręca, obraca, bada. Umie też przełożyć sobie małą zabawkę ( np klocek) z ręki do ręki. Gdy wypadnie mu z dłoni jest w stanie je podnieść. Szybko doskonali te ruchy.
Bardzo często uderza zabawkami trzymanymi w ręce o podłoże, nie tylko o stół ale także o podłogę ( sąsiedzi na pewno się ucieszą ;D ).

To jest ten miesiąc, kiedy zaczyna wszystko lecieć na podłogę. Dziecko zaczyna się uczyć, że rzeczy istnieją nawet wtedy, gdy na chwilę znikną z oczu czy nie będzie ich słuchać i że opuszczane nie znikają a spadają. Jest to okres, w którym rodzice co chwilę muszą podnosić z podłogi zabawki – dziecko uwielbia je opuszczać, ale w tym czasie bacznie obserwuje upadek opuszczanego przedmiotu, śledzi jego tor oraz nie przestaje się nim interesować nawet wtedy, gdy zniknie on z oczu.
Gdy przedmiot się podniesie i poda ponownie maluchowi, ten całą czynność powtórzy.

ZACHOWANIA SPOŁECZNE

7 miesiąc to najczęściej pierwszy miesiąc, kiedy można zacząć bawić się w zabawę „a kuku”. Naprzemienne chowanie się i pokazywanie ( za przedmiotem, pod ręcznikiem itd) dziecku wyzwala u niego ogromną radość i śmiech.
Po dziecku widać, że jest niezadowolone, gdy dorosły odchodzi lub przestaje do dziecka mówić.
Często wyciąga ręce do w kierunku osób dorosłych.

DŹWIĘKI

Ciąg dalszy gaworzenia. Wielokrotnie powtarza te same sylaby ( ma-ma-ma, ba-ba-ba).
Doskonali umiejętność zmiany głośności i wysokości tonacji.

*****************************************************

Post na podstawie:
„Pierwsze 365 dni życia dziecka. Rozwój niemowlęcia” Theodor Hellbrugge J. Herman von Wimpffen, Fundacja na Rzecz Dzieci Niepełnosprawnych, Warszawa 1995
„Vademecum Pediatrii” pod redakcją Bolesława Górnickiego, PZWL, Warszawa 1976
„Choroby układu nerwowego dzieci i młodzieży” Roman Michałowicz, Jadwiga Ślenzak, PZWL, Warszawa 1982
„Wybrane zagadnienia z neurologii dziecięcej ze szczególnym uwzględnieniem małego dziecka” pod redakcją Romana Michałowicza, PZWL, Warszawa 1971
Kilku pediatrycznych prelekcji jeszcze z czasów moich studiów
Własnych obserwacji.